Bezpieczne opalanie cz.I

Urlop na wodą, słońce, plaża, opalenizna – to pojęcia bardzo bliskie sobie. Wracamy opaleni, szczęśliwi, a tymczasem dermatolodzy biją na alarm, bo dla nich skóra opalona to skóra uszkodzona. Dlaczego?

 Na proces fotostarzenia się skóry zapracowujemy sobie latami. W trakcie naszego życia dochodzi do kumulacji nawet niewielkich, codziennych dawek promieniowania UVA. Tak więc efekty – częstego opalania, korzystania z solarium, czy też nieprzywiązywania uwagi do codziennego stosowania kremów ochronnych w młodym wieku – odczujemy na własnej skórze za 20-30 lat.

Jeszcze sto lat temu opaleniznę uważano za wyraz przynależności do niższych klas społecznych. Dopiero w ostatnim półwieczu nadano jej znaczenie poszukiwanej wartości, symbolu zdrowia i dostatku. Niestety, promieniowanie słoneczne nie jest obojętne dla skóry człowieka, a skutki jego działania rozciągają od ostrego rumienia towarzyszącego łagodnemu oparzeniu słonecznemu, po kancerogenezę związaną z wieloletnim narażeniem na promieniowanie ultrafioletowe. Między tymi krańcowościami mieszczą się zmiany skórne spowodowane długotrwałym przebywaniem na słońcu, a przez kosmetologów określane mianem fotostarzenia się.
Proces ten to nic innego jak inicjowane promieniowaniem słonecznym złożone reakcje degradacji zachodzące w organizmach żywych.
Promieniowanie, które dociera do nas  dzielimy na dwa podstawowe zakresy: krótszy zakres to tzw. promieniowanie rumieniotwórcze – UVB (długość fali 290 – 320 nm), dłuższy zakres to promieniowanie UVA (długość fali 320 – 400 nm), przed którym – w odróżnieniu od UVB – nie chroni nas nawet szkło.
Promieniowanie UVB jest zakresem widma odpowiedzialnym za rumień, czyli oparzenie słoneczne. Jest to również ten zakres promieniowania, który wywołuje opaleniznę trwałą. W późniejszym okresie może spowodować nowotwory skóry.
Promieniowanie UVA odpowiedzialne jest za odczyny fototoksyczne i fotoalergiczne oraz jest podstawowym zakresem widma odpowiedzialnym za przyśpieszone starzenie skóry. W mniejszym stopniu powoduje również zbrązowienie skóry. Uważa się, że wywiera działania zwiększające ryzyko zachorowania na raka skóry.
Skóra staje się bardziej gruba, sucha, szorstka i zrogowaciała, gdyż promieniowanie pobudza komórki skóry do podziałów i przyspiesza proces rogowacenia naskórka.
Następny efekt to wpływ promieniowania UVA na włókienka elastyny. Te, które istnieją, ulegają pofałdowaniu i zniekształceniu, ponadto powstaje także wiele nowych niewłaściwie zbudowanych włókienek, które już nie spełniają tak dobrze swej funkcji. Pod wpływem promieniowania UV enzymy sterujące regeneracją skóry ulegają nadmiernej aktywacji i powstaje ich zbyt wiele, w efekcie czego zaczynają one niszczyć i degradować włókna kolagenowe. Następuje zmniejszenie ogólnej ilości kolagenu w skórze, a co za tym idzie następuje obniżenie jędrności skóry i tworzenie głębokich zmarszczek.

Czyli, ogólnie mówiąc, promienie UVA przyczyniają się do tworzenia głębokich zmarszczek skóry oraz utraty jej młodzieńczej jędrności i sprężystości.
Promieniowanie UV przyczynia się także do powstawania efektów zwanych popularnie pajączkami. Fachowe określenie to teleangiektazje i oznacza nic innego jak rozszerzone i popękane naczynka włosowate. Promienie UV wpływają także niekorzystnie na już istniejące zmiany naczynkowe.
Często w wyniku nadmiernego przebywania na słońcu bez zabezpieczenia lub korzystania z solarium dochodzi do zaburzenia działania melanocytów – komórek odpowiedzialnych za produkcję melaniny, barwnika skóry, od ilości którego zależy jaśniejszy lub ciemniejszy kolor naszej skóry i który sprawia, że nasza skóra ciemnieje podczas opalania. Ciemniejsze, nieregularne plamy zwykle pojawiają się na twarzy, dłoniach, dekolcie – czyli częściach ciała najczęściej poddawanych działaniu słońca. Poza tym promienie UV sprzyjają także tworzeniu się piegów oraz zmian barwnikowych (pieprzyków).

Zmiany w wyglądzie skóry powstające pod wpływem promieniowania UVA (czyli efekty fotostarzenia się) nie są widoczne w krótkim okresie. Gdyby były – zapewne wiele osób byłoby bardziej ostrożnymi i powściągliwymi, jeśli chodzi o intensywne opalanie, zwłaszcza w solarium.W ciągu ostatnich kilkunastu lat obserwuje się znaczny wzrost zainteresowania szkodliwym działaniem promieniowania słonecznego. Jest toSun9_ANB1 dziedzina dermatologii, a każda szanująca się firma kosmetyczna obowiązana jest posiadać w swojej ofercie gamę  produktów fotoochronnych o zróżnicowanej skali filtrów SPF, a często nawet wyspecjalizowanych do ochrony bardzo konkretnego rodzaju skóry.

O rodzajach filtrów i produktach szerzej za tydzień.

Zostaw komentarz

XHTML: Możesz użyc następujących znaczników: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>